Czytaj post
W.A.B, Maria Ukniewska

Maria Ukniewska, "Strachy"

Uwaga, spoilery w zakresie treści.

Kontynuuję zgłębianie listy klasycznych książek napisanych przez kobiety. Tym razem na tapecie widoczne tu, lekko rozmazane za sprawą nimbu bibliotecznej folii, „Strachy”, oparta na przeżyciach autorki opowieść o młodych tancerkach (tzw. girlsach) z nędznych teatrów rewiowych stolicy i prowincji w dwudziestoleciu międzywojennym. Uf, co za długie zdanie. „Strachy” wciąga się na jednym oddechu i co tu wam będę długo bredzić – jest klimat, są realia epoki z porażającą biedą ogromnych grup zawodowych na czele, jest śmierć dziecka i bardzo późna aborcja....

Czytaj post
Wilga, Maciejka Mazan, Chris Grabenstein

Chris Grabenstein, "Biblioteka Pana Lemoncella"

Bardzo przyzwoita książka przygodowa dla dzieci, skrzyżowanie Harry’ego Pottera z Charliem z Fabryki Czekolady. Z każdego rozdziału promieniuje misja: zachęcić młodzież do czytania i interakcji w prawdziwym świecie, przekonać, że książki są fajne, a publiczna biblioteka to budynek niezbędny w każdym miasteczku. W nagrodę za przejście wraz z bohaterami wszystkich poziomów gry otrzymujemy listę 24 lektur wartych wchłonięcia. Jedyną wadą jest wyraźna tendencja, by z „Biblioteki pana Lemoncella” stworzyć przyjemny, homogeniczny hit. Nie ma tu miejsca na zaskakiwanie poza konwencją lub...

Czytaj post
Marianna Sztyma, Iwona Wierzba, Albius, foch.pl

Figi, pantalony, a może ineksprymable, czyli co naprawdę wiesz o swojej bieliźnie

ARTYKUŁ POCHODZI Z SERWISU FOCH.PL

Majtki nosimy wszyscy. Nosimy je codziennie (przynajmniej ja mam taki zwyczaj, nie wiem, jak u was), ale... skąd właściwie wzięła się ta część garderoby?

Majtki to specyficzna część naszego przyodziewku, bardzo bliska ciału, ale niechętnie dyskutowana. Mamy ukochane buty, sukienki, pamiętne płaszcze i nakrycia głowy - czy ktoś prowadzi ranking drogiej sercu bielizny?

Do historii popkultury z pewnością przeszły ogromne gacie, którymi usiłowała modelować sylwetkę Bridget Jones czy trzymane w lodówce majtki Marilyn Monroe, których NIE zobaczyliśmy w słynnej...

Czytaj post
Czytelnik, Ewa Ostrowska

Ewa Ostrowska, "Między nami niebotyczne góry"

Koszmarna książka o wieczorze z życia małżeństwa reprezentującego klasę średnią na dorobku. Paweł, młody dyrektor, spożywa kolację zaserwowaną przez Łucję, niegdyś studentkę aktorstwa, obecnie – wzorową panią domu, matkę parki dzieci (nie wzorowych, bo jedno z nich ma aktualnie katar), które śpią słodko w łóżeczkach (łóżeczka są bez zarzutu). Łucja dusi się w ramach, które niepostrzeżenie wyrzeźbiło dla niej małżeństwo. Jej codzienność to fizyczna odraza do męża, obrzydzenie niekończącym się krzątactwem, niechęć do dzieci, nienawiść do siebie – za zmarnowane życie, odrzucone aspiracje,...

Czytaj post
Krajowa Agencja Wydawnicza, Jerzy Lisowski, Raymond Queneau

Raymond Queneau, "Bajeczka na twoją modłę"

Tymczasem w bibliotece dziecięcej odkrycie – mała i wiotka książeczka Raymonda Queneau, ukryta w czeluściach regału z literaturą dla najmłodszych. Obejrzałam ją ze wstrętem – ilustracje Edwarda Lutczyna od zawsze budzą we mnie jakiś specyficzny dreszcz Te obłe, lśniące postaci, często w skarpetach… Brrr. A tytułowa bajeczka jest grą. Queneau i gra? Co za niespodzianka. Prosta paragrafówka pozwala poznać losy groszków, które zamieszkują wspólny strączek i udają się okazjonalnie w „miejsce intymnych ablucji” (jeżeli chcecie wiedzieć, co się tam wydarza – zajrzyjcie na stronę 16). Drobna...

Czytaj post
Marta Sapała, Grupa Wydawnicza Relacja

Marta Sapała, "Mniej"

Kawa na ławę: bardzo mi się ta książka podobała – nie dlatego, że odkryła przede mną nowe, antykonsumpcyjne światy. Sama żyję dość oszczędnie i zastanawiam się nad zakupami, redukuję, przetwarzam, donaszam, dojadam, zamrażam i oddaję/wymieniam. Ale „Mniej” jest po prostu świetnie napisane i wciągające, niczym solidny, obyczajowy serial. Kilkanaście osób z różnych środowisk podejmuje eksperymentalne zobowiązanie. Przez 12 miesięcy ograniczą maksymalnie zakupy i przyjrzą się swoim konsumenckim nawykom. Część uczestników odpada błyskawicznie, inni wykruszają się powoli, do końca docierają...

Czytaj post
Wielka Litera, Marcin Kołodziejczyk

Marcin Kołodziejczyk, "Dysforia. Przypadki mieszczan polskich"

Kindle twierdzi, że przeczytałam 46% „Dysforii. Przypadków mieszczan polskich” – to było w maju i to tej pory nie udało mi się wrócić do tematu. Miniatury Kołodziejczyka niezbyt do mnie trafiły. Niby wszystko się zgadza, jest lekko, zabawne, z dystansem, w recenzjach regularnie pojawiają się pochwały pod adresem autora, który sprawnie łączy wrażliwe ucho, obserwacje terenowe i kreację. Okej. Mnie jednak dręczy (tak, nie bójmy się dużych słów) kwestia odbiorcy. Dla kogo to jest pisane?

Kołodziejczyk łatwo się wchłania, ale jak na mój gust pozostawia zbyt mało osadu. Zbyt rozpisany, by cieszyć...