W.A.B, Meg Wolitzer, Wiesław Marcysiak

Meg Wolitzer, "Wyjątkowi"

rudno napisać mi coś sążnistego o „Wyjątkowych”, ponieważ podstawową zaletą powieści (tej) jest umiejętne rozgrywanie losów bohaterów aż po zakończenie (z którym to elementem zazwyczaj mam problem, ale nie tym razem). Musiałabym posiać srogie spojlery, tego byśmy nie chcieli.

Powiedzieć, że jest to książka o tym, jak wizja „prawdziwego, wyzwolonego siebie” potrafi, w zależności od okoliczności i posiadanych darów losu, zatruć życie albo zamienić je w raczej przyjemne doświadczanie? To brzmi dość banalnie, ale o tym są „Wyjątkowi” – o ludziach, którzy mają talent i za nim idą, o ludziach, którzy talent bardzo chcieliby mieć. O naturalnych geniuszach, pracowitych przeciętniakach i tych, którzy w ogóle nie mają ciągot ku wyższym pułapom. O tym, kiedy czas już zrezygnować z marzeń o wybiciu się i wziąć się za bary z szarą rzeczywistością.

„Wyjątkowi” sytuują się dla mnie pomiędzy „Fatum i Furią” (brrr), a „Małym życiem”. To solidna, wciągająca, rzetelnie przepracowana powieść, która nie powinna nikogo kłuć w intelekt, raczej też nie doprowadzi to tego, że pokłócicie się na resztę życia z matką, przyjacielem i przypadkowymi osobami w klubie książki. Dodam, że jest wciągająca, ale czyta się ją dość długo, co przyjemnie mnie zaskoczyło. Tłumaczył Wiesław Marysiak i poszło mu to znośnie, chociaż „Don’t be a stranger” to, hm, nie do końca „Nie bądź obca”.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Erna Eltzner to bohaterka powieści jakiej autorki (podaj nazwisko)