Wilk & Król Oficyna Wydawnicza, Jarosław Iwaszkiewicz, Alicja Rose

Jarosław Iwaszkiewicz, "Kocia książka"

Mam mieszane uczucia w obliczu tej książki – najciekawsza jest historia jej powstania. „Kocia książka” to zapomniany zeszycik, w którym w latach 30. drugi sekretarz poselstwa RP w Kopenhadze, niejaki Jarosław Iwaszkiewicz, spisywał z córkami żartobliwe dwuwiersze na tematy okołokocie i ozdabiał je dość nieporadnymi ilustracjami. Inspiracją była kotka Bukasia Iwaszkiewiczówna, pisząca z Danii listy do dziewczynek, spędzających wakacje w Stawisku. I te listy mogłabym czytać bez końca, podobnie jak resztę korespondencji pisarza z córkami. Ale wydał je PIW w 2009 (w opracowaniu Anny i Radosława Romaniuków), a nowiutka „Kocia książka” to cóż, forma narastająca obficie na wątłej treści. Po świetnym wstępnie Anny Król, pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia, dostajemy urocze, ale skromne literacko i objętościowe dziełko, na bardzo grubym papierze, bogato sztukowane współczesnymi ilustracjami Alicji Rosé (niestety, nie jest jasno zaznaczone, które obrazki są dziełem Iwaszkiewiczów, a które dodano). Przekartkować, przeczytać, uśmiechnąć się i przystąpić do namierzania „Listów do córek”. Pozycja dla koneserów, bardzo starannie wydana, ale nadal mam wrażenie, że materiał raczej na dobry artykuł niż na książkową publikację. 

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Ile fajerek w hecy?