Nasza Księgarnia, Paweł Pawlak

Paweł Pawlak, "Ignatek szuka przyjaciela"

HALLOWEEN, to obrzydliwe święto z importu, NA KURZOJADACH - część 1 z 3!

Popatrzcie na Ignatka, smutnego, małego kościotrupka. Właśnie wypadł mu ząb i Ignatek jest teraz dodatkowo bardzo brzydki. Nie ma szans, żeby znalazł wymarzonego przyjaciela. W sumie tu mogłabym skończyć recenzję, bo już wiadomo, że chcecie tę książkę. Dla swoich dzieci, oczywiście.

Dodam jednak, że atrakcyjność dzieła Pawła Pawlaka nie kończy się na warstwie wizualnej – chociaż świat żywych przedstawiony jest pięknie, a podziemne krainy zmarłych jeszcze wspanialej. Tematu nie wyczerpuje też prosta narracja – spotkanie samotnej dziewczynki z samotnym szkieletem. Te kilka zdań można przeczytać dziecku w pięć minut, zamknąć książkę i odfajkowane! Tak naprawdę jednak jest to opowieść angażująca, nad którą trzeba popracować i włożyć w nią trochę inwencji – co, przyznam, zaskoczyło mnie i zainspirowało. Tekst dostarczony przez autora to tylko rama. Możnaa wypełnić ją własną treścią, wedle potrzeb i uznania. Na razie, czytając z trzylatką, skoncentrowałam się na przyjaźni i samotności oraz na tym, że brzydkie osoby też można lubić - a może nawet udałoby się zrezygnować z estetycznych etykietek? (no i na tym, że szok! Niedowierzanie! Zęby mleczne wypadają i zostają zastąpione przez nówki sztuki!) Ale jest tu przestrzeń na dużo więcej – na opowieść o śmierci, o tym, jak wyobrażamy sobie zaświaty, o różnych wierzeniach i zwyczajach. Można zgadywać – dlaczego bohaterka jest samotna? Dlaczego nie bawi się z innymi dziećmi? Jak wygląda jej rodzina? I to właśnie spodobało mi się najbardziej – nieprzegadanie, niedopowiedzenie.

Jedyny mój (i córki) żal wiąże się z tym, że bohaterka nie ma imienia. Ignatek i dziewczynka, jakoś tak nierówno. Poza tym – cud, miód i robak w cukrze, polecam.

Kup książkę w Gildia.pl!

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Kto ocalił Izabelę Czajkę-Stachowicz?