Czarne, Stanisław Łubieński, Instytut Książki

Instytutksiazki.pl - Stanisław Łubieński: Słabo sobie radzę z literaturą, która stawia opór

Czyli kiedy czytasz, to ze względów praktycznych, nie z eskapistycznej potrzeby, żeby się odciąć od tzw. codzienności?

Eskapistyczną potrzebę rozwiązuję tym, że wsiadam w autobus, jadę nad Wisłę i chodzę tam przez pięć godzin, a potem mogę tylko spać, bo jestem tak zmęczony. Widzę, że jak nie czytam, to tępieję, tracę ostrość formułowania myśli, jakąś precyzję słowa. Nie wiem, czy są tacy samorodni pisarze, co żywią się tylko swoją literaturą, dobrze jest jednak popatrzeć, jak inni kombinują ze słowami. W sumie najwięcej czytam tygodników i artykułów naukowych z internetu.

W cyklu Nocny Stolik moja rozmowa ze Stanisławem Łubieńskim.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: W rosole u Musierowicz