Agora, patronaty, Bernard MacLaverty, Jarek Wastermark

Patronat - Bernard MacLaverty, "Przed końcem zimy"

A dzisiaj radośnie ogłaszamy nasz kolejny patronat, książka "Przed końcem zimy" Bernarda MacLaverty'ego ukaże się... tuż przed końcem zimy. Tłumaczy Jarek Wastermark. Przeczytaliśmy i bardzo nam się ten tytuł spodobał, zatem jest z przyjemnością wesprzemy jego promocję. Dodatkowo dostaniemy wynagrodzenie. A o czym jest książka? Przeczytajcie: 

Stella i Gerry to para po sześćdziesiątce, pewnie bliżej siedemdziesiątki. On jest architektem, ona pracowała jako nauczycielka, pochodzą z Irlandii, ale obecnie mieszkają w Szkocji. Ich dorosły syn przebywa w Kanadzie ze swoją rodziną, rodzice rzadko go widują. Jak co roku zimą wybierają się na wycieczkę: tym razem celem podróży jest Amsterdam, w którym zostają około pięciu dni. 

Książka w niewielkim stopniu opiera się na zaskoczeniu czytelnika: wszystkie dramaty rozegrały się już dawno, obecnie zostaje tylko bardzo delikatna walka o swoje miejsce w małżeństwie, którego namiętność dawno się wypaliła, przynajmniej po jednej stronie.

Ten aspekt jest być może najciekawszy: Gerry nie zdaje sobie sprawy z tego, że żona chce go zostawić, że jej narzekanie na jego picie nie jest standardowym gderaniem. Wydaje się w niej autentycznie zakochany, pomimo wszystkich lat spędzonych razem. Zachwyca się widząc ją śpiącą, czytającą, zauważoną nieoczekiwanie na placu z okna kawiarni. Jednocześnie wydaje się to zakochaniem nie do końca dojrzałym, egoistycznym. Gerry nie jest skłonny do kompromisów, zrzuca też na Stellę uciążliwą prozę życia, zakładając milcząco, że przyzwyczajona do niej Stella nie męczy się monotonią wykonywanych zadań. Stella natomiast jest rozgoryczona latami prasowania, wymyślania obiadów, organizowania podróży, rezerwowania hoteli, sprzedawania mieszkań. 

Co zostaje, kiedy wszystkie ognie wypaliły się z wolna?

Premiera już 27 lutego!

cztery komentarze

Aga

27.02.2019 10:12

Jaka śliczna okładka. Sięgnę po tę powieść chociażby ze względu na nią <3

Karolina

03.03.2019 12:36

Ooo fajna książka na koniec zimy ;-) chyba się skuszę.

Anna Rr

04.03.2019 14:22

Jjestem BADZO CIEKAWA Waszej opinii, bo ja jestem zupełnie skołowana. Spodziewałam się ZUPEŁNIE innej książki - typowego romansu. A tu starsi ludzie, którzy mają cięty język i nie boją się zmienic życia.

Jagoda

05.03.2019 15:38

Byłam bardzo ciekawa tej książki i skuszona Waszą sugestią kupiłam ;) jestem po kilku pierwszych stronach i jest naprawdę miło. Oby tak do końca!

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jak nazywał się chomik Ewy Kuryluk?