Laurie Sandell, Back Bay Books

Laurie Sandell, "The Impostor's Daughter"

Dzień dobry, dzisiaj komiksowy pamiętnik.
Laurie Sandell, jej dwie siostry i matka żyją w cieniu ojca – emigranta z Buenos Aires, absolwenta najlepszych amerykańskich uczelni, weterana z Wietnamu i przyjaciela Henry’ego Kissingera, zajmującego się tajną pracą dla rządu oraz wykładaniem ekonomii. Ojciec jest ekscentryczny, wybuchowy, lubi kontrolować rodzinę i przedstawiać to jako troskę (w jednej ze scen Laurie znajduje w jego papierach ksero własnego pamiętnika. „Zrobiłem je dla ciebie, na wypadek utraty oryginału” – wścieka się ojciec i po pewnym czasie Laurie jest przekonana, że tak właśnie musiało być, żałuje więc swojego wybuchu). Popada w skrajne nastroje, od euforii do głębokiej depresji. Ale czy można go winić? W końcu życie z bohaterem ma swoje blaski i cienie. Na dziecięcych rysunkach narratorki ojciec jest wspaniałym olbrzymem, wyrzeźbionym w skale jak głowy z Rushmore, a ona, maleńka mrówka, patrzy z podziwem w jego twarz. 

Kiedy Laurie dorasta, fasada zaczyna się sypać. Okazuje się, że ojciec zamawia karty kredytowe na jej nazwisko (i przekracza limity), podrabia podpisy. Zaczynają zastanawiać rzeczy do tej pory przyjmowane bezrefleksyjnie – dlaczego właściwie do domu przychodzą listy adresowane do najróżniejszych osób, a jednak przechwytywane gorączkowo przez ojca? Jednak nadal udaje się jeszcze zasypywać przepaść – Laurie, pracująca jako dziennikarka, postanawia napisać o wspaniałym ojcu reportaż. Nagrywa godzinami jego opowieści, jeszcze raz słyszy ukochane historie z dzieciństwa. Jednak redaktor prowadzący zarządza fact checking – i okazuje się, że to same kłamstwa. Nie zgadza się nic – ani okres służby wojskowej, ani wykształcenie, ani praca. William Sandell, którego znała córka, nie istnieje. Kim jest więc ona sama, która całe życie zbudowała w kontekście ojca? Czym była jej rodzina? Laurie stawia na konfrontację, co wywołuje niekończące się fale agresji – zrozumiale, ze strony ojca, ale też matki i sióstr, które nie bardzo chcą demontować swoje życie i zaglądać w otchłań.

To, co opisałam, jest właściwie wstępem – autorka/narratorka boryka się z uzależnieniami, destrukcyjnymi zachowaniami, ma problemy z budowaniem dojrzałych relacji. „Impostor Daughter” to opis długiego dochodzenie do siebie, rekonstruowania osobowości, układania się z przeszłością. 

Jedyne, co mi się w tym komiksie nie podobało, to szaleńczo pastelowe kolory, którymi Sandell wypełnia każdy kadr. Poza tym – lektura dobra i mocna. 

Za polecenie i użyczenie egzemplarza dziękuję Poli Sobaś-Mikołajczyk. 
 

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jak nazywał się chomik Ewy Kuryluk?