Tekturka, Agata Mietlicka-Osadowska, Malala Yousafzai, Kerascoet

Malala Yousafzai, "Malala i jej czarodziejski ołówek"

Jest to książka całkowicie poprawna i staranna. Lauretka Pokojowej Nagrody Nobla, Malala Yousafzai opowiada o dorastaniu w podwójnym wykluczeniu: nawet przed dojściem talibów do władzy dziewczynkom jest w Pakistanie trudno. Nie wszystkie, oczywiście, mają dostępu do nauki, a te z lepszych rodzin, które nie muszą od dzieciństwa pracować i chodzą do szkoły (jak Malala), w przyszłości nie będą miały wielu opcji. Najczęściej życie ogranicza się do służby w domu męża albo służby w domu braci. A potem jest jeszcze gorzej – talibowie zakazują dziewczynkom chodzenia do szkoły i zamykają je w domach, razem z matkami i starszymi siostrami.

Motywem przewodnim jest czarodziejski ołówek, który Malala widzi w kreskówce i o którym gorąco marzy – jak bardzo takie narzędzie mogłoby pomóc w prawdziwym świecie! Jednak rzeczywistości nie zmienia się magią, tylko pracą u podstaw – i to przesłanie podoba mi się najbardziej. Malala opisuje (zwykłym długopisem) swoje doświadczenia, jej głos, za pośrednictwem BBC Urdu, dociera do ludzi. To wszystko możliwe jest właśnie dzięki edukacji. I olbrzymiej odwadze. I wsparciu rodziny. 

Do tego bardzo estetyczne ilustracje pary francuskich rysowników tworzących pod pseudonimem Krescoet – delikatna kreska, wyrazista mimika postaci, plamy akwareli i złote elementy, pochodzące ze świata marzeń Malali. 

Moja prywatna córka nie wykazała wprawdzie większego zainteresowania, ale uważam, że jest to idealna książka do szkolnej biblioteki, materiał na kilka wdzięcznych lekcji i pogadanek. 

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Kaśka u Zapolskiej