Tadam, Piotr Dobry, Łukasz Majewski

Piotr Dobry, Łukasz Majewski, "Była sobie dziewczynka"

Kolejna książka dziewczynkowa, tym razem w wykonaniu polskich autorów. Piotr Dobry i Łukasz Majewski przedstawiają losy dziewczynek z rozmaitych epok i kultur – od prehistorii do współczesności, od Chin po Europę i Amerykę Południową. Każdej dziewczynce poświęcona jest jedna strona, zaczynająca się od tytułowej frazy: była sobie dziewczynka. Ze stroną koresponduje ilustracja. I tak to sobie płynie.

Na plus: autorzy nie unikają tematów intymnych (tak, tak, miesiączka to nie jest coś, o czym się łatwo rozmawia, że przypomnę słynną okładkę Wysokich Obcasów) czy trudnych (obrzezanie). Nie jestem jednak do końca pewna, czy kwestia okaleczania narządów płciowych dziewczynek jest wystarczająco jasno wytłumaczona – o ile większość tekstu młody czytelnik (lub czytelniczka) zrozumie bez wysiłku, tutaj raczej będzie musiał wesprzeć się wiedzą rodzica – lub użyć internetu. Z drugiej strony nie wiem, czy dosłowny opis przysłużyłby się książce – „i wtedy ktoś z wioski tępym, brudnym ostrzem obciął jej wargi sromowe i niechlujnie zaszył, narażając dziewczynkę na niekończące się infekcje i ciernienia”.

Tak samo nie do końca przekonuje mnie zakończenie, sugerujące polskim (w domyśle) panienkom, że nie mają tak źle, bo mogły się urodzić w innych czasach lub okolicznościach. No nie wiem, to już kwestia grubo filozoficzna – mogły czy nie mogły? Poza tym nie powiem, żeby sytuacja kobiet była szczególnie wspaniała. Być może nikt nam nie utnie łechtaczki starą żyletką (jeszcze), ale mamy wszelkie szanse, żeby wykończyć się przy nielegalnej aborcji albo w ciąży, jeżeli lekarz uzna, że terapia może zaszkodzić płodowi. Możemy utknąć z dzieckiem w domu, bo nie ma miejsca w żłobku, a na koniec, po wspaniałym życiu pełnym ofiarnej służby, dostać głodową emeryturkę. Wolałabym więc bardziej bojowy finał.

I jeszcze się przyczepię: dziewczynka prehistoryczna maluje jaskinię, w której mieszka. Po pierwsze, malowaniem zajmowali się wyspecjalizowani artyści. Po drugie, malowane były nie jaskinie mieszkalne, ale jaskinie specjalne, często schodzące pod ziemię, stanowiące miejsca kultu i scenerię misteriów.

W każdym razie: wartościowa książka, nad którą warto się zatrzymać.

Kup książkę w Gildia.pl!

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: W 1993 roku literackiego Nobla dostała... (podaj imię i nazwisko)