Centrala, Kultura Gniewu, Tomasz Samojlik

Tomasz Samojlik, "Bartnik Ignat i skarb puszczy", 'Zguba zębiełków"

O komiksach Tomasza Samojlika pisałam już nie raz i zawsze dobrze, a dziś będzie różnie. 

„Zguba zębiełków” to kolejny tom sagi o ryjówkach i mam wrażenie, że autor jest nią trochę zmęczony – albo leci z tzw. automatu, jak Lucy Maud Montgomery nienawidząca Ani po napisaniu dwóch odcinków cyklu, ale ulegająca naciskowi czytelników. Punkt wyjścia jest dobry – zwierzęta w lesie szykują się do zimy, więc dostajemy przegląd sposobów na przetrwanie: hibernacja, zmiana koloru futra, zmiana wielkości ciała, gromadzenie zapasów, zagrzebywanie się w liściach etc. Jednak ryjówki, przez niefrasobliwość i pewną fizjologiczną nieśmiałość Dobrzyka, tracą zawartość spiżarni. I co teraz? 

Po spójnym otwarciu następuje jednak chaos: autor postanawia pokazać wszystkich dotychczasowych bohaterów cyklu i dorzucić kilku nowych. Dzieje się za dużo i za szybko, historii brakuje dramatyzmu. Poza tym jakoś nie podobało mi się, że wszyscy się biją, albo biciem straszą, za dużo było też cytatów z polskich komedii. Dla porządku dodam jednak, że córka była zadowolona i nie wykazywała oznak zniechęcenia lekturą. 

Zachwyciłam się natomiast „Bartnikiem Ignatem” (drugie wydanie, 2017) – tutaj jest wszystko, co lubię, i wszystko, czego brakuje w „Zgubie zębiełków”: napięcie, dramatyzm, mocna fabuła. Mamy czasy porozbiorowe. Do puszczy przybywa generał Sobakiewicz z trzema pomocnikami wyjętymi wprost z baśni braci Grimm: jeden wszystko widzi, drugi wszystko słyszy, trzeci musi mieć skute ręce, bo miażdży wszystko, czego dotknie. Generał dostał las w darze od carycy Katarzyny – jest to prezent lekko upokarzający, bo Sobakiewicz nie cierpi drzew i przyrody. Zabiera się więc do wycinki, planując zarobić na sprzedaży potężnych drzew, a przy okazji poszukuje ukrytego w sercu kniei legendarnego skarbu, którego strzeże Biały Bartnik. W sam środek tej awantury trafia ośmioletnia Łucja, którą wuj postanawia wychować w swobodnym duchu nauk Rousseau. 

Pomimo lekkiego spadku formy w najnowszym komiksie Samojlik pozostaje autorem, którego wasze dzieci po prostu muszą mieć na półkach. 
 

Kup książki w Gildia.pl!

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jak miała na nazwisko Oleńka z "Potopu"?