Nasza Księgarnia, Maria Ewa Letki

Maria Ewa Letki, "Jutro znów pójdę w świat"

1979, sześćdziesiąt stron, i gdybym miała zrobić jakieś porównanie – jest to „Dziewczynka spoza szyby”, tylko bohaterem jest chłopiec, Krzyś. Nie dowiemy się, na co choruje, ale ma problemy z chodzeniem, porusza się przy pomocy laski. Do szkoły wędruje w asyście babci, która nosi jego plecak i chwali spokojny charakter. Krzysia nieszczególnie cieszą babcine komplementy - jest nieśmiały, przygląda się tylko innym chłopcom i ich energicznym zabawom, sam nie ma odwagi się w nie włączyć. Zamiast tego dużo czyta, wyobraża sobie, że jest podróżnikiem i spisuje dziennik przygód, które przeżywa w egzotycznych ostępach. Pewnego dnia na łączce spotka Andrzeja – dorosłego mężczyznę, wyprowadzającego na spacer chomika. Pucek należy do synka Andrzeja, który wyjechał na wakacje. Krzyś uważa, że to należy podkreślać: „Nigdy nie wiadomo, co taki Tomek może sobie pomyśleć o wielkim facecie hodującym chomika”. Dzięki rozmowom z Andrzejem Krzyś powoli staje na nogi –te metaforyczne, towarzyskie. Kulminacją nowo zyskanej samodzielności jest, podobnie jak w „Dziewczynce zza szyby”, wycieczka szkolna, na którą Krzyś jedzie wbrew obawom babci i ku zachwytowi rodziców.

Feministyczne oko odnotowuje też, że marzeniem chłopców/mężczyzn są podróże, walka i zdobywanie, a zapytana o pejzaże wyobraźni mama odpowiada bez wahania, że fantazjowała kiedyś o wyjazdach, owszem, ale były to wyprawy po ciuchy, od których pękała jej wyśniona szafa. Babcia natomiast wymieniana jest między domami – najpierw pomaga Krzysiowi, a potem przenosi się do drugiej córki, która urodziła bliźniaczki i nie bardzo daje sobie radę z opieką nad marudnymi dziewczynkami. Babcia jest wyraźnie zmęczona pomaganiem i z goryczą prezentuje czerwone ślady po dziecięcych ugryzieniach.

Nie znałam wcześniej tej książki, Maria Ewa Letki ma natomiast niezły dorobek, który będę musiała sobie dokładniej obejrzeć.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Romansowa Teresa