Wydawnictwo Komiksowe, Grzegorz Ciecieląg, James Sturm

James Sturm, "Dzień targowy"

Dzień dobry, dzisiaj komiks, w dodatku komiks o Żydach, w dodatku komiks o Żydach, z którego nie wyskoczy na was Holocaust, bo jeszcze na to za wcześnie w świecie przedstawionym. Mendelman, bohater Sturma, jest tkaczem dywanów i, mówiąc kolokwialnie, kocha swoją pracę, która pozwala mu się utrzymać i stanowi swoistą medytację: każdy dywan to historia, spleciona ze starannie dobranych i wymierzonych nici. Dzieła sztuki dywaniarskiej trafiają do kupca surowego w ocenie warsztatu, ale płacącego dobrze (i potrafiącego docenić kunszt i niepowtarzalność rękodzieła). Ale ten satysfakcjonujący stan rzeczy właśnie odchodzi do przeszłości: żona Mendelmana spodziewa się pierwszego dziecka, a stosunki nabywca-wytwórca przeobraża rewolucja przemysłowa – komu potrzebny jeden drogi, piękny dywan, skoro można mieć za tę cenę pięć tańszych?

Do umiejętnie rozwijanej, melancholijnej historii ubogiego tkacza-artysty dołóżcie sobie bardzo staranną kreskę, piękne, zgaszone kolory i puste pejzaże wczesnej, chłodnej wiosny.

W ramach doskonałej musztardy po obiedzie powiem wam także, że autor był w Warszawie w zeszłym tygodniu, ale zaspałam z tym wpisem. HA HA.

Skomentuj posta

Proszę odpowiedzieć na pytanie: Jaki był różaniec u Rolleczek?